kobieta na łóżku

Typy figury – 5 porad, jak dopasować ubrania do sylwetki

Każdy z nas jest zupełnie inny – to nie podlega dyskusji. Jednak jeśli chodzi o sylwetki, w zależności od kilku czynników, można je skategoryzować. To pozwoli nie tylko poznać walory figury, ale i jej mankamenty. A dzięki temu będzie wiadomo, jak podkreślić atuty, a jak zakamuflować niedoskonałości.

Jak rozpoznać typ figury

Sylwetki dzieli się, biorąc pod uwagę proporcje pomiędzy szerokością ramion a bioder. Ważne jest też to, czy kobieta ma wcięcie w talii, jakie ma piersi oraz nogi. Wyróżnia się nawet 12 typów sylwetki, ale najpopularniejszy jest podział na 4:

  • gruszkę
  • jabłko
  • paprykę
  • klepsydrę

Figura „papryka” – jak się ubierać

Sylwetki pań, które mają ramiona i biodra tej samej szerokości oraz brak wcięcia w talii, określane są jako „papryki”. Często mówi się, że takie kobiety mają męską sylwetkę, a z uwagi na skłonności do gromadzenia tkanki tłuszczowej wokół środkowej części ciała, wymaga to przemyślanego doboru garderoby.

Właśnie dlatego należy dobrze dobierać odzież. Z uwagi na odznaczające się ramiona, nie sprawdzają się bluzki na cienkich ramiączkach ani z bufkami. Lepiej postawić na długie rękawy lub te o średniej długości. Świetnie sprawdzają się góry z głębokim dekoltem w szpic, który optycznie wydłuża szyję i rozszerza linię ramion.

Sukienki nie powinny być ani obcisłe, ani proste. Najlepsze są te o dziewczęcym kroju, który pozwala zasugerować talię tam, gdzie jej naturalnie nie ma. Warto sięgać po modele z paskiem lub z marszczeniem pod biustem.

Jak dopasować ubrania do sylwetki „jabłko”

A co charakteryzuje figurę „jabłko”? Przede wszystkim obfity biust, szerokie biodra i ramiona, ale brak wcięcia w talii. Dość charakterystyczne dla tego typu sylwetki jest to, że nogi takiej osoby są bardzo szczupłe i drobne – często wydają się nieproporcjonalnie smukłe w stosunku do korpusu.

Panie o takiej figurze muszą bardzo uważać na to, co noszą. Źle dobierając stylizację, ryzykują, że będą wyglądać na niższe i grubsze niż są w rzeczywistości. Z uwagi na duży biust, powinny unikać tunik i swetrów z golfem, kopertowych bluzek i kardiganów, które dodatkowo powiększają górę.

Kluczowe przy takiej figurze jest zaznaczenie talii. Dzięki takiemu wcięciu sylwetka nie będzie prezentować się masywnie. Warto pasek zakładać nawet na ubrania, które potencjalnie go nie wymagają – np. na luźne swetry czy kardigany. Dobrze sprawdzają się również sukienki z podwyższonym stanem, zakończone tuż pod biustem.

Figura typu gruszka – porady, jak się ubierać

W przypadku pań, które mają zaokrąglone uda i biodra, ale wąskie ramiona i mały biust, mówi się o figurze typu „gruszka”. Z uwagi na to, że najcięższym punktem sylwetki są biodra, należy strojem zrównoważyć te proporcje i optycznie wyszczuplić dolną partię ciała.

Jak tego dokonać? Z pewnością idealnym rozwiązaniem jest postawienie na bluzki, które mają bufiaste rękawy. Dzięki temu łatwiej jest osiągnąć harmonię między górą a dołem. Bluzki mogą mieć też krótki rękaw lub w inny sposób podkreślać górę sylwetki – np. poprzez dekoracyjne elementy na ramionach. Zdecydowanie lepszy jest dekolt w łódkę niż w kształcie litery V, który optycznie zwęża górną część ciała.

A jak ukryć szerokie biodra? Najlepsze będą rozkloszowane spódnice i sukienki, a także spodnie o klasycznym kroju, a więc o prostych lub nawet rozszerzanych nogawkach. Dobrze sprawdzają się materiały o ciemniejszych barwach na dole, podczas gdy góra może być jaśniejsza lub bardziej wzorzysta.

Sylwetkę wysmuklą również buty na obcasie, które wydłużają nogi i poprawiają proporcje całej figury.

Zdecydowanie należy unikać sukienek i spódnic mini, zwłaszcza opiętych na biodrach. Spodnie rurki i w dodatku biodrówki w pierwszej kolejności powinny zostać usunięte z szafy. Lepiej postawić na spodnie o średnim lub wysokim stanie, które nie podkreślają nieproporcjonalnie bioder.

Jak powinna się ubierać „klepsydra”

Kobiety, które mają pełne biodra, biust, ale wąską talię, mają figurę określaną jako klepsydra. Jest to sylwetka uchodząca za ideał kobiecości. Szerokość ramion i bioder jest taka sama, co tworzy harmonijną, zrównoważoną proporcję.

Jednak najważniejsze jest wcięcie w talii, które nadaje sylwetce charakterystyczny kształt. Panie, które mają taką sylwetkę, nie powinny mieć problemów z doborem ubrań. Większość fasonów będzie im pasować, ale trzeba pamiętać, by nie zachwiać naturalnych proporcji.

Przede wszystkim należy unikać bezkształtnych ubrań, a więc wszelkiej odzieży oversize, która ukrywa talię i sprawia, że sylwetka wygląda na masywniejszą. Nie powinno się też nosić bluzek i sukienek odcinanych pod biustem, które przesuwają punkt uwagi i niszczą proporcje. Jeśli pasek w talii, to tylko cienki, który subtelnie podkreśli, ale nie przerysuje figury. Odradza się zakładanie krótkich sukienek i spódnic w stylu mini, jeśli biodra są szerokie – wtedy lepiej postawić na długość midi. Należy zapomnieć o spodniach biodrówkach, które zaniżają talię i psują naturalny zarys sylwetki.

Dlaczego warto podkreślać talię przy figurze klepsydra

Talia to największy atut tego typu figury. Sukienki dopasowane w talii, spódnice ołówkowe, spodnie z wysokim stanem – wszystkie te elementy będą prezentować się doskonale. Warto również sięgać po body o dopasowanym kroju, które pięknie uwydatniają proporcje klepsydry i można je łączyć zarówno ze spodniami, jak i spódnicami.

Jakie tkaniny wybrać dla sylwetki klepsydra

Materiały elastyczne, które przylegają do ciała bez uciskania, to najlepsza opcja. Dzianiny, jersey, mieszanki z dodatkiem lycry – wszystkie te tkaniny pięknie układają się na figurze klepsydra, podkreślając jej walory bez efektu obcisłości. Unikać należy natomiast sztywnych, grubych materiałów, które dodają objętości tam, gdzie nie jest to potrzebne.

Uniwersalne zasady doboru ubrań do sylwetki

Niezależnie od typu figury, istnieje kilka ponadczasowych zasad, które pomogą w budowaniu udanych stylizacji. Przede wszystkim warto poznać swoje proporcje i świadomie decydować, które partie ciała chcemy uwydatnić, a które złagodzić.

Rola kolorystyki w stylizacjach

Kolory mają ogromny wpływ na postrzeganie sylwetki. Ciemne barwy optycznie wyszczuplają, dlatego warto stosować je w partiach, które chcemy zminimalizować. Jasne, ciepłe odcienie natomiast przyciągają wzrok i powiększają, więc idealnie sprawdzą się w miejscach, które pragniemy podkreślić. Wzory pionowe wydłużają sylwetkę, poziome – poszerzają. Umiejętne łączenie kolorów pozwala stworzyć wrażenie proporcjonalnej figury nawet wtedy, gdy natura obdarzyła nas pewną asymetrią.

Znaczenie odpowiednio dobranych akcesoriów

Dodatki potrafią całkowicie odmienić stylizację. Długie naszyjniki optycznie wydłużają tors, szerokie pasy akcentują talię, a odpowiednio dobrane buty mogą wysmuklić nogi. Warto eksperymentować z biżuterią, chustami, paskami czy bandanami, by nadać stylizacji indywidualny charakter i jednocześnie poprawić proporcje sylwetki.

Dopasowanie długości ubrań

Długość spódnicy, sukienki czy płaszcza ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale i proporcjonalne. Osoby niskie powinny unikać zbyt długich, ciężkich materiałów, które optycznie skracają sylwetkę. Z kolei wysokie kobiety mogą pozwolić sobie na maxi długości, które podkreślą ich wzrost. W przypadku spodni ważne jest, by kończyły się we właściwym miejscu – najlepiej tuż nad kostką lub na jej wysokości, co wydłuża nogi.

Typowe błędy przy doborze odzieży do sylwetki

Nawet najbardziej modne ubrania nie będą dobrze wyglądać, jeśli nie pasują do typu figury. Oto najczęstsze pomyłki, które psują proporcje i zaburzają harmonię sylwetki.

Ignorowanie wcięcia w talii

Brak podkreślenia talii to jeden z kardynalnych błędów, zwłaszcza w przypadku figur „jabłko” i „papryka”. Proste, workowate ubrania sprawiają, że sylwetka traci kształt i wygląda na cięższą. Nawet jeśli naturalne wcięcie w talii jest niewielkie, warto je zasugerować paskiem lub odpowiednim krojem.

Niewłaściwy rozmiar ubrań

Noszenie zbyt ciasnych ubrań nie wyszczupla, a wręcz przeciwnie – podkreśla wszystkie niedoskonałości i tworzy nieestetyczne fałdy. Z kolei zbyt luźne ubrania dodają kilogramów i sprawiają, że sylwetka ginie w materiale. Kluczem jest wybór rozmiaru, który swobodnie leży na ciele, ale jednocześnie zaznacza jego kształt.

Monotonia w stylizacjach

Trzymanie się jednego schematu ubierania – np. wyłącznie czarnych, luźnych ubrań – może być bezpieczne, ale niekoniecznie korzystne dla sylwetki. Warto wprowadzać różnorodność, eksperymentować z fasonami, kolorami i fakturami, by odkryć, co naprawdę pasuje i co buduje pewność siebie.

1 comment
  1. Mam figurę typu gruszka, ale nie uważam, żeby w bluzkach z bufiastym rękawem było mi dobrze. Czasami mam wrażenie, że takie na siłę dopasowywanie sylwetki ma negatywny wpływ na całokształt. Grunt, to dobrze się czuć we własnym ciele.

Skomentuj Sara Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *