Przy malowaniu często przeszkadzają nam włosy. Lecą do buzi, przyklejają się do świeżo nałożonego podkładu albo wpadają do oczu. Jak je zwiążemy, to zawsze jakiś kosmyk znajdzie sobie drogę, by połaskotać po twarzy, nie dając za wygraną. W dzisiejszym artykule podzielimy się z Wami naszymi złotymi poradami. Sprawdzamy, która opaska na włosy jest najlepsza do makijażu.
Dlaczego opaski sprawdzają się przy nakładaniu kosmetyków
Opaski chyba nigdy nie odeszły do lamusa, zawsze były modne, a przy tym bardzo praktyczne. Poskramiały kosmyki włosów, by nie fruwały nam po całej twarzy. To świetny element, który każdej stylizacji dodaje uroku. Dopełnia outfity. Pomocny jest też w łazience, kiedy szykujemy się na randkę czy inne wyjście, ale do tego przyda się specyficzna opaska — o tym za chwilę.
Rozciągliwa opaska z mikrofibry — najlepszy wybór
Nakładanie podkładu, cieni do powiek, korektora i pudru to naprawdę dużo roboty i pyłu. Część z was pewnie spina włosy wsuwkami, by ich nie ubrudzić w kosmetykach. Część z was może tylko związuje i liczy się z ryzykiem, że włosy będzie trzeba na szybko umyć przed wyjściem (powodzenia z makijażem). My uważamy, że trzeba pracować mądrze, a nie ciężko, dlatego najlepsza może okazać się tu rozciągliwa opaska na włosy. Jest ona na szerokiej gumie, idealnie łapie wszystkie włosy i je dyscyplinuje.
Czemu mikrofibra przewyższa satynę
Warto jednak zwrócić uwagę na materiał, z jakiego wykonana jest opaska na włosy! Jeśli wybierzecie materiał, który imituje satynę, zniszczycie go. Jest on śliski, delikatny, łatwo go ubrudzić podkładem czy kremem kolorującym, ale dużo trudniej jest to potem zmyć. Na naszym przykładzie możemy polecić opaskę na włosy, która wykonana jest z mikrofibry! Do makijażu i innej brudnej roboty pielęgnacyjnej z maseczkami w roli głównej nada się idealnie. Czemu? Mikrofibra łatwo łapie zabrudzenia, ale równie łatwo można ją wyprać. Nie bez powodu nasze mamy zawsze wszystko czyściły mikrofibrą! Ten materiał absorbuje resztki kosmetyków bez ryzyka, że po wyjęciu z pralki zostaną przebarwienia. W przeciwieństwie do satyny, która wymaga delikatnego prania ręcznego, mikrofibra wytrzymuje cykl maszynowy w temperaturze 40 stopni i wysycha błyskawicznie.
Plastikowe opaski — praktyczne, ale z ograniczeniami
Można też po prostu założyć plastikową opaskę do włosów, ale będzie trzeba do niej związać włosy, żeby nie leciały na policzki. Rozciągliwa opaska jest na tyle szeroka, że żadne kosmyki nie przeszkadzają w pracy. Między ząbkami opaski z akrylu mogą także zostawać zaschnięte kawałki maseczki glinkowej, które będzie niezwykle trudno wyczyścić. Z opaską na włosy z materiału do makijażu nie ma tego problemu, wystarczy tylko wrzucić ją do pralki.
Kiedy plastik sprawdzi się lepiej
Plastikowe modele mają jednak jedną przewagę — nie chłoną wilgoci, więc jeśli aplikujecie spray utrwalający, nie musicie martwić się, że opaska stanie się mokra. Warto wtedy mieć pod ręką oba rozwiązania i stosować je wymiennie, w zależności od etapu makijażu. Plastikowa opaska z gładkimi ząbkami (bez ostrych zakończeń) nie niszczy fryzury tak bardzo jak szeroka gumka, dlatego sprawdzi się, gdy zależy nam na zachowaniu objętości u nasady.
Uszyj opaskę sama — instrukcja krok po kroku
Jeśli posiadacie chociaż ociupinę talentu krawieckiego, możecie uszyć opaskę na włosy do makijażu same. Potrzebna jest do tego ścierka z mikrofibry (różowa oczywiście), gumka elastyczna o szerokości 2 cm lub większa i igła z nitką, dla bardziej zaawansowanych: maszyna do szycia.
Materiały i wymiary
Przygotujcie dwa prostokąty o wymiarach 80 cm × 20 cm. Jeśli macie gęste lub bardzo długie włosy, zwiększcie długość do 90 cm, by opaska pewnie trzymała. Wybierajcie mikrofibrę o gramaturze min. 300 g/m² — cieńsza tkanina będzie się zwijać i tracić elastyczność po kilku praniach.
Szycie i montaż gumki
Zszyjcie jeden długi bok, potem drugi, na końcu połączcie ze sobą końce, pamiętając o tym, by zostawić mały otwor. Przez niego włóżcie gumkę elastyczną na agrafce i zszyjcie! Voilà, nasza elastyczna opaska do włosów jest gotowa. Jeśli pragniecie urozmaicenia, możecie ją dodatkowo ozdobić. Warto zastosować podwójne ściegi w miejscach, gdzie gumka łączy się z tkaniną — to zapobiegnie rozchodzeniu się szwów przy codziennym zakładaniu i zdejmowaniu. Możecie też przyszyć od wewnątrz niewielki kawałek antypoślizgowej taśmy silikonowej (takiej, jaką wykłada się szuflady), by opaska jeszcze lepiej trzymała się na głowie.
Jakich opasek do włosów wy używacie, robiąc makijaż? Dajcie znać!




Jak dla mnie te elastyczne są lepsze, lepiej trzymają włosy, dobrze też sprawdzają się podczas robienia maseczek czy demakijażu 🙂
Mam trochę starych bluzek w których tylko śpię, może użyję jakiejś by zrobić sobie własną opaskę do makijażu